We're like crystal, We break easy
Wakacje. Ciesze sie niezmienie.

Co juz bylo?? Co dopiero przede mna??
Pierwszy tydzien u babci w Wawie, bylo swietnie. Szczegolnie pozdrawiam brata mojego Przemka:D I byly wyjatkowo spore zakupy;]

I oczywiscie 5 LIPCA, czyli Killerka zagubiona w tlumie bezwzglednych Jutowcow, znaczy nie dali mi sie przepchac blizej na sam support:P
To byl najpiekniejszy dzien w moim zyciu.
Nigdy czegos takiego nie przezylam. Ahh moje najwieksze marzenie sie spelnilo: WIDZIALAM!!! Do tej pory nie moge sie otrzasnac.
Dziekuje z calego serca Magdzie i Oldze, za to ze ze mna wytrzymaly. Kochane jestescie:* Jeszcze jest ciezko, a co dopiero mowiac o 5.07.

Jeszcze w tym tygodniu mialo miec miejsce cos co przebiloby Chorzow. Mialo, ale nie ma. I teraz jest smutno.

A tak po za tym to siedze w domu. I to doslownie.
Tak chce i wcale nie jest mi zle. Wrecz przeciwnie. Caaaly dzien, tylko ja i muzyka. Tylko ja i moja chora wyobraznia. Pewnie niedlugo mi to przejdzie, znudzi sie. Ale teraz jest tak. Nie myje wlosow, chodze w podartym dresie, albo w pizamie, wzeram czeresnie i jest wspaniale.

A jutro maly skok w bok;) Na dobre mi wyjdzie na pewno:)

Ale Wam zdziczalam.

Oby te wakacje byly dla Was cudowne, oby wszystkie plany zostaly zrealizowane. Bedzie pieknie:)
Pozdrawiam:*


gordoncja 2005-07-13 23:54:59
skomentuj (9)


just fine ;]
Zmienilo sie. W ostatnim czasie wszystko odwrocilo mi sie do gory nogami.
Ale to dobrze. Bardzo dobrze:)Pozalam mmostwo nowych rzeczy. Niektore z nich wywarly na mnie na prawde cudowny wplyw. Wreszcie odnalazlam swoja pasje. Ahh i powiem Wam,ze wspaniale jest miec pasje:)

Rzeczy o ktorych kiedys nawet nie marzylam, staja sie jak najbardziej realne. Mam mnostwo planow. Tych na jutro i tych na odlegla przyszlosc. Czuje,ze nie ma zadnych granic. Zdaje sie,ze wszystko jest tak blisko, wystarczy tylko umiejetnie postarac sie aby tego dosiegnac.

A co do tych dalszych planow: Zrozumialam,ze podjecie decyzji, ktore beda jednymi z najwazniejszych w moim zyciu jest juz bliskie. Ze beztroskie zycie Kasi juz dawno minelo. Ze nic nie pzrychodzi latwo i ze o wszystko trzeba sie mocno starac.Taa wiem, Ameryki nie odkrylam;p To takie banalne, ale kiedys nie musialam sie az tak bardzo wysilac,zeby cos osiagnac.
Wiem,ze moze troche pozno na takie stwierdzenie, ale mi to dopiero ukazalo sie tak jasno - czarno na bialym. Zrozumialam,ze nie mozna juz powiedziec "a to oleje wezme sie za nastepne".Kazda sytuacje, zadanie nalezy wykonac/wyjasnic do konca, bo potem cala reszta bedzie sie sypac.
Musze jeszce tylko(?) wziac sie tej do nauki i byloby idealnie.

Kazde nadchodzace wydarzenie wzbudza we mnie mnostwo emocji. Kazdy nowy dzien przynosi nowa przygode, wzbudza we mnie mnostwo radosci.

Ahh i wreszcie ta spokojna Kasia odeszla. Tak, przepraszam wszystkich za to. Wiem momentami musialam byc na prawde nudna. Znow mam ochote na potwornie glosny smiech, fAAzY i robienie zdjec(a musimy ich z Magda robic dosyc sporo;D).

Jestem szczesliwa.
Tak, chyba moge to powiedziec.
Ahh gdyby moglo tak byc juz zawsze...


gordoncja 2005-05-21 15:46:03
skomentuj (11)
Why not?
Moj swiat to teraz: PLANY
Mam a raczej mamy bo wlasciwie wiekszosc powiazana jest z Madzia:* tak mnostwo planow,ze az czasem wszystko mam sie placze. Ale damy rade:]
No wlasnie - Magdalena J.:D Kazda czesc mojego zycia mam ochote z Nia dzielic. I ide w dobra strone. I nawet nasze serca naleza do tego samego faceta<3 O mamoo moglabym o tej istotce pisac bez konca. Dziekuje Ci za wszystko:* Kocham Cie baaardzo mocno:*
W czwartek jak wracalysmy z szkoly to Mazurówna ukradla z tablicy plakat Bartka Wrony hihi i ziewa byla ze nie wiem. W strugach deszczu sciskala jego pomietą twarz. Ahhh gdybyscie
to widzieli... Pewnie tak jak ja uronilibyscie lezke ze wzruszenia:D:D Aj Madziar dzieki Ci za to,ze sie mna opiekujesz:) Ciebie tez kocham:*
Bylam u Kingi i bawilysmy sie z jej boskim szczeniakiem labradorkiem Jasiem. Ich Troje spiewal tez Kingas na balkonie i Mandaryny oczywiscie nie zabraklo:D Jak juz nakrecimy film z naszymi popisami to wszytskich Was na seansik zaprosze;]:*
Aa i jestem wkurzona na pewna osobe. Momentami wydaje mi sie,ze nie jest miedzy nami zle ale po chwili ta osoba robi cos takiego, za co jej po prostu nienawidze:/ Ale walic to. Sa inne kontakty ktorym wole sie poswiecac:]
Znow mam przewal. Wiosna,pylki itp itd i umieram. Umieram na katar, kaszel, bol gardla.Wciaz przesiaduje u alergologow i dermatologow i kazdy mowi ze dolega mi co innego. Ehh.Przez to wszystko momentami zapominam jak wyglada budynek szkoly. Ahh i za tym ciagnie sie kolejny problem: oceny. Ale o tym juz nie bede pisac.
I shopping byl:D Ahh jak ja to kocham<3
Aaa i nowy szblonik mam i tutaj jeszce raz dziekuje Jabolce:*:D:D Cudowny, prawda? taki dwuznaczny;D

Ok i to raczej byloby na tyle;p

POZDRAWIAM:*

gordoncja 2005-05-08 20:12:05
skomentuj (5)
Smile like you mean it
Postanowilam sobie, ze bedzie to nieco ambitniejsza niz zwykle notka, ale cos mi chyba nie pojdzie...:P Wiec bedzie taka jak zwykle.
Taa witajcie, jesli ktokolwiek [po tym ostatnim hym.. znaczacym zdaniu nie zakonczyl konsumpcji tej notki. :p

Mam dobry humor:D Bardzo dobry:D Wszystko mnie cieszy:]

W domu pierwszy raz byla awantura po zebraniu. Ale tata krzyczal:P Yhh ciezko bylo, ale jak na razie daje rade i mam nadzieje, ze tak pozostanie. Kurcze, ale moglabym sie juz wziac za te nauke. Przeciez zawsze przychodzila mi tak latwo, szybko, skutecznie i wcale nie mialam mniej czasu dla wszystkiego innego. Czuje sie z tym okropnie, nieswojo. Tak jakbym z dnia na dzien stawala sie taka glupsza, jakby moj intelekt wraz z ambicja spadaly coraz nizej i nizej. I to nie tylko o srednia chodzi. Duzo mniej czytam, udzielam sie ponadprogramowo i w ogole. W wolnym czasie zajmuje sie zbednymi rzeczami. Tzn. nie to ze sa mi one zupelnie nie potrrzebne:P. Po prostu nic by sie nie stalo gdybym przeznaczala na nie troche mniej czasu. Aaa i moglabym jeszcze przestac tyle jesc.
A tak po za tym to jest spoko:]
Momentami wpadam w taki euforyczny trans - boskie uczucie POLECAM!!
Ahh wspaniale;p
I nawet sny mam cudowne!
A w poniedzialek Kasia i Jabol:* w akcji :D:D
Dobra, ide podlac kwiatki:D

TRZYMAJCIE SIE WSZYSCY:*
gordoncja 2005-04-24 00:28:42
skomentuj (10)
flower power
Ahh no tak, wypadałoby nowa notke napisac:p
Nie no nie powiem, ze sie nic ciekawego nie wydarzylo;p
A wiec m.in.:
-Jezdzilam z Jabolka:* do Lublina w baaardzo waznej sprawie i udalo sie!! Ahh wspaniale! 7 czerwca wspaniala zyciowa przygoda. Ajj niesamowicie wspaniala...
Mam, a raczej mamy bo chyba moge tak napisac. Nie noo jestem pewna, ze moge to napisac;) wlasciwie jeszcze jedno marzenie. Ahh nic teraz nie napisze, zeby nie zapeszyc. Ale gdyby sie udalo to bylby to chyba najszczesliwszy dzien w dotychczasowym zyciu OŁŁŁ az na sama mysl cos robi mi sie w brzuchu!
I wogole dziekuje Ci za chusteczki, za to, ze cudowna jestes i oczywiscie ze Ty tez ;)
-W ogole zaczelam odzywiac sie "makdonaldsowo" i wiecie co?? Baardzo mi to odpowiada;p No moze nie wszystkim czesciom mnie, ale nie bede tu gadac o kompleksach. Kara:* zaczynam z Toba biegac w koncu;p
-Ahh i wczesniej jeszcze byla boska nocka u Madziarka:* :D No, moze prawie boska:pp Noo ale ogolnie bylo spoko. Wiecie my dwie, filmy, bobki krolika na koldrze i te sprawy :D
I w ogole kochana moja dzieki Ci za odwiedziny u chorowitej Katarzyny, spacery i w ogole:D
-I ognisko bylo:D Zule moje rlz:*!
-O szkole szkoda gadac, wstyd mi tylko i tyle.
-Byla dzis u mnie Sylwia:* i dowiedzialam sie o paru sprawach. Zwlaszcza o jej boskim tekscie, w ktorym doszukiwac sie mozna na prawde wielu aluzji. Dobrze, ze dopiero teraz zdalam Ci z tego sprawe:D
-Dzis wrocilam po chorobie do szkoly i wlasciwe nie bylo zle.. no wiecie jak sie jest ze wszystkiego usprawiedliwionym to nie moze byc zle;p Troche sie zmienilo, zwlaszcza miejsca na polskim.Ale do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic...


A ogolnie humor mam swietny:]( nie liczac oczywiscie, ze ostatnie wydarzenia nie pozwalaja osiagnac pelni euforii)
Ale ogolnie powiedzialabym, ze jest KWITNĄCO:))


paaa:*
gordoncja 2005-04-16 00:17:41
skomentuj (6)
WANTED
Sukam:
*pasji
*ambicji
*cudu ktory sprawi, ze przestane sie lenic
*kogos kto poprawi mi humor



jakieś propozycje??

gordoncja 2005-03-18 21:16:01
skomentuj (11)
-
ehhhh... Wirusa mam, ale i tak nic bym nie skorztystala bo neta narazie odlaczyli(nasz kochany administrator nie placil rachunkow:|) i nie mam pojENcia kiedy bedzie- podobno niebawem.
Jestem teraz u Sary, bo wrocilysmy z Lublina hyhy na zakupach bylysmy:D:D:D
"Troszke" nam zeszlo, ale coz wyniki sa zadowalajace :). Pani w GC zwedzila nam 10 zl, wiec nie starczylo mi na The Sims University:( tzn wystarczyloby, ale wtedy nie mialybysmy za co zapelnic naszych brzuszkow(pozdrawiamy biednego Pana Sprzatacza z KFC)ale jutro TEZ jest dzien - "powtorka z rozrywki":]
A u mnie nic ciekawego.W szkole wyjatkowo dobrze czuje sie wsrod wielu ludzi, takze jest ok(nie liczac ocen:P)
W Dzien Kobiet Tomek mi sie oswiadczyl, ale (to do jego fanek): nie bojcie sie-wciaz jest wolny.Ja przeciez tylko Slawka kocham:P:P:P

Ehh koncze, czas wracac do domu pokazac tacie metki:P:P Modlcie sie za mnie.
Pozdrawiam wszystkich, paaa:*:*:*

gordoncja 2005-03-12 20:41:04
skomentuj (3)

 

 

 


Księga Gości:
* popatrz
* dołącz

Linki:
-

blogi
mistrz:D
dyzio
aska i sara-taakie skejty jedne:P:P:P
ala
kara2
polak
paszczak2
oleńka
irmina
zulo
bubuś
pawel
kara
wera
sylwia
jabola
zenek
nyt
ola de
kingolka
coola
kasia
aska
myly
olcia
paszczak
sarcia
gosia
kinga

-


Archiwa:
2005
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień


Created by kombinatorka for zawieszone.blog.pl
dzieki blog.pl